|
|
||
|
Szukaj Nawigacja Logowanie Użytkownicy online W tej chwili stronę przegląda 0 users i 4 guests.
|
Submitted by radekp on pią, 2007-08-24 11:34.
List motywacyjny - Podstawowe błędy
Błąd ten przedstawia następujące zdanie:Praca w Państwa firmie pozwoli mi zdobyć doświadczenie zawodowe i nauczyć się wielu nowych rzeczy oraz będzie szansą na odbycie specjalistycznych szkoleń. To bardzo dobrze, że nauczymy się czegoś nowego, ale raczej powinniśmy zaprezentować to co już mamy do zaoferowania pracodawcy, ponieważ na pewno zostanie to odebrane znacznie lepiej. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że tego rodzaju kwiatki z dużym prawdopodobieństwem spowodują odrzucenie naszej kandydatury. Nawet jeśli to przypadek to i tak źle. Dlatego sprawdzajmy nawet 20 razy. Byle tylko mieć pewność że wszystko gra. I zawsze dawajmy sprawdzenie pisownie w Wordzie. Pod tym pojęciem rozumiem, brak odpowiedniego sformatowania bloków tekstu w dokumencie i źle dobraną czcionkę. A przecież wystarczy dosłownie 5, 10 minut żeby nasz list nabrał efektownego, ładnego kształtu. List musi być odpowiedzią na ogłoszenie, musi być sprofilowany pod kątem wymagań i stanowiska. Dzięki temu jest odbierany jako niejako naturalna odpowiedź. Dzięki temu spełnia swoją funkcję. I dzięki temu jest skuteczny. Jeśli nasz list jest szablonowy po prostu nikt go nie przeczyta. Na przykład, coraz rzadziej lecz jednak zdarza się, że list motywacyjny lub cv rozpoczynane jest zdaniem: Nazywam się Jan Kowalski. Urodziłem się w Warszawie 14 maja 1970 roku. Tam też ukończyłem szkołę podstawową. Taki sposób pisania jest nieprawidłowy, niezgodny z zasadą przekazywania informacji istotnych i powiązanych z daną ofertą pracy lub naszymi oczekiwaniami. W obu przypadkach popełniamy błąd. W pierwszej sytuacji narażamy się na to, że nikt takiego listu nie przeczyta w drugiej, że mała ilość informacji nie pozwoli czytającemu wybrobić sobie opinii o naszej osobie. Proszę pamiętać, że elaboraty na 2-3 strony trafiają do teczki z "osobliwościami" i rekruter wyjmuje je sobie od czasu do czasu, ale po to żeby poprawić sobie humor. Nie taki jest jednak nasz cel więc 3/4 strony i dyscyplina w pisaniu to konieczność. Nigdy tego nie robimy. Z pewnością nikt z nas nie jest bez wad, ale kategorycznie odradzam "chwalenia się" nimi w liście motywacyjnym do pracodawcy. Tematy niewygodne lepiej jest przemilczeć niż wskazywać je potencjalnemu pracodawcy. Obraz, który mamy zaprezentować ma być jak najbardziej zbliżony do ideału. |
Ankieta Ostatnio w blogach
|