List motywacyjny, pisanie cv, życiorys, wzory listów
  • Strona główna

Szukaj

Logowanie

Użytkownicy online

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 3 guests.
 
Submitted by radekp on pią, 2007-08-24 11:28.

Kłamstwo w życiorysie - to się po prostu nie opłaca

Wielu kandydatów staje przed dylematem naciągnięcia faktów żeby ich osoba wydała się bardziej interesująca niż jest w rzeczywistości. Być może tego rodzaju praktykę uda się zastosować z powodzeniem nawet kilka razy jednak jeśli trafimy na dobrego rekrutera i firmę, w której naprawdę chcielibyśmy pracować, szczegółowa weryfikacja obnaży nasze oszustwa i spowoduje odrzucenie kandydatury.

Kłamstwo jest nieetyczne

Kłamstwo jest nieetyczne. Wprowadzenie w błąd potencjalnego pracodawcy w końcu i tak okaże się oszukiwaniem samego siebie, ponieważ w sytuacji kiedy nie mamy doświadczenia i kompetencji do wykonywania danej pracy, firma pożegna się z nami zaraz po okresie próbnym lub nawet w jego trakcie. Wypowiedzenie umowy ze strony pracodawcy, i to w krótkim czasie, z całą pewnością nie będzie dobrze wyglądało w naszych papierach, a jeśli spróbujemy ukryć ten epizod okaże się że mamy kilkumiesięczną dziurę w historii zatrudnienia, którą będziemy próbowali zatuszować czym?... znowu kłamstwem?

Kłamstwo w życiorysie wykryte na początku

Jeśli zdecydowaliśmy się ubarwić historię swojego zatrudnienia i wykształcenia, dość szybko informacje te mogą zostać zweryfikowane, ponieważ kopie naszych świadectw pracy i dyplomy będą musiały być załączone w aktach. W takiej sytuacji może się okazać, że ktoś zwróci uwagę że właśnie te informacje są niekompletne.Weryfikacja kłamstwa może również odbyć się już na rozmowie kwalifikacyjnej, kiedy zostaniemy po prostu poproszeni o przyniesienie ze sobą wszystkich dokumentów na poparcie informacji zawartych w życiorysie.Również rekruter dobrze przygotowany do wywiadu może poprzez zadawaniem odpowiednich pytań, stwierdzić, że tu i ówdzie minęliśmy się z prawdą i że dane umieszczone w cv nie pokrywają się z tymi, które podajemy w formie werbalnej. Wszelkie nieścisłości w tym względzie zwrócą uwagę i znów automatycznie skreślą naszą kandydaturę. W przekłamanych datach możemy też się po prostu pomylić, a bez kartki trudno nam będzie z pamięci, w warunkach stresu, podać fałszerstwa bez błędów.Kolejną, coraz popularniejszą metodą wykrywania kłamstwa jest po prostu sprawdzenie naszych referencji i historii. Okazuje się, że szczególnie na stanowiskach wyższego i specjalistycznego szczebla tego rodzaju dane są bardzo przydatne, a rekruterzy chętnie i często z nich korzystają.

Metod jest wiele

Jak widać dróg którymi mogą być sprawdzone informacje o naszej osobie jest bardzo wiele. Czasem może nawet zadecydować zwykły przypadek, np. kiedy rekruter studiował na tej samej uczelni, albo ma znajomego w firmie, w której poprzednio pracowaliśmy, dlatego kłamać się po prostu nie opłaca. Jedno kłamstwo prowadzi z reguły do kolejnego, a te tworzą spiralę, która kiedyś zrujnuje naszą karierę.

Ankieta